Czym się różnicie od agencji?
Agencja jest rozliczana z dowiezionych plików, a my z oglądalności — i to jedno zdanie zmienia wszystko, co dzieje się potem.
Umówiliście się z agencją na cztery filmy, dostajecie cztery filmy. Faktura jest zasadna, umowa wykonana, a to, czy ktokolwiek je obejrzał, jest już Waszym zmartwieniem. Nikt po drugiej stronie nie ma interesu w tym, żeby po miesiącu bez wyniku zmienić format — zmiana formatu to dodatkowa robota za te same pieniądze. My żyjemy z oglądalności na własnych dziesięciu kanałach, więc bierzemy ją na siebie także tutaj: jeśli materiał nie działa, zmieniamy format, a nie tłumaczymy się algorytmem.
Druga różnica jest taka, że sami prowadzimy kanały, na których się mylimy. Przez nasz system przeszło ponad dwa tysiące czterysta materiałów w dziesięciu różnych niszach. Każdy z nich powiedział nam coś o tym, co widz ogląda do końca, a co przewija po trzech sekundach — i za tę naukę zapłaciliśmy my, zanim zaproponowaliśmy cokolwiek Wam. Agencja uczy się na Waszym budżecie.
Najprościej sprawdzić to na własnym kanale — brief pyta o konkrety, nie o ogólniki.
Wypełnij brief →