Nasza branża jest nudna i sprzedajemy B2B. Czy to ma sens?
Ma — najlepszy dowód w naszej sieci zbudowaliśmy dokładnie w takiej branży: BudowlankaBratku zrobił 78,5 miliona wyświetleń w osiem i pół miesiąca.
Budownictwo jest branżą, którą marketing spisał na straty: żadnego glamouru, widownia techniczna, produkt, którego nie da się pokazać w ładnym kadrze bez wysiłku. A jednak kanał urósł od zera do prawie osiemdziesięciu milionów wyświetleń, bez złotówki wydanej na promocję, na widowni wykonawców, inwestorów i ludzi, którzy właśnie budują dom. To nie jest widownia przypadkowa — to dokładnie ci ludzie, do których chce dotrzeć firma sprzedająca materiały, narzędzia albo usługi budowlane.
Mechanizm jest prosty i działa w każdej niszy technicznej: ludzie nie oglądają „branży", tylko konkretne rzeczy, które ich zastanawiają. Jak to jest zrobione. Dlaczego to się psuje. Ile to naprawdę kosztuje. Czego nie mówi Wam sprzedawca. Nudna branża po prostu oznacza, że nikt jeszcze nie zadał sobie trudu, żeby opowiedzieć ją zrozumiale — i to jest przewaga, a nie przeszkoda, bo konkurencja o uwagę jest tam znikoma.
Budowlanka miała być niszą bez potencjału. Napiszcie, czym się zajmujecie, a powiemy, gdzie w tym siedzi historia.
Wypełnij brief →